Liczba postów: 42
Liczba wątków: 7
Dołączył: Nov 2015
Reputacja:
0
Witam serdecznie , ostatnio moja przyjaciółka była przypadkowo świadkiem wypadku. Wypadek był bardzo poważny. Zakończył się skutkiem śmiertelnym . Katarzyna widziała całe zajście na własne oczy i już od ponad tygodnia nie może spać w nocy. Sypia po kilkadziesiąt minut, po czy budzi się z wielkim krzykiem i płaczem. Śnią się jej koszmary związane z tym wypadkiem. Bardzo jest mi jej żal. Dodatkowy stresem dla niej jest to , że osobą poszkodowaną w tej sytuacji było małe dziecko, a ona od jakiegoś czasu leczy niepłodność. Czy można jej jakoś pomóc? Jak myślicie?
Liczba postów: 38
Liczba wątków: 28
Dołączył: Nov 2015
Reputacja:
0
Bardzo mi przykro, z powodu samego wypadku jaki i tego, że koleżanka była jego świadkiem.
Liczba postów: 42
Liczba wątków: 7
Dołączył: Nov 2015
Reputacja:
0
A może masz jakiś pomysł co mogę zrobić w tej sytuacji aby pomóc przyjaciółce?
Liczba postów: 42
Liczba wątków: 7
Dołączył: Nov 2015
Reputacja:
0
Dziękuję za namiar na ten gabinet. Ja sama umówię wizytę bo przyjaciółka nie ma do tego głowy. Jest jakby obojętna na to co się dzieje wokół niej. Mam nadzieję, że specjalistyczna pomoc będzie szybka i skuteczna. Masz rację, nie ma żadnego sytemu pomocy dla świadków. Ewentualnie dla świadków wypadków którzy są jeszcze nieletni czasem policja sprowadza psychologa policyjnego, ale tylko na wyraźną prośbę rodziców. Tak działają nasze służby...